Okno na lepszy świat

Rzeczywistość zdaje się być ponura Gdzie indziej pcha mnie siła fatalna Tam marzeń świat tworzy wizja barwna Ukryta tak blisko za oknem ze sznura Odważę się kiedyś, wychylę się przez nie Rozpocznę życie lepsze niż obecne Zamknę powieki, wypuszczę powietrze Z uśmiechem na ustach pogrążę się we śnie